ETERNA Banner

 

18 maj 2017

Rolex Sea-Dweller 126600 - Król patentów

Napisał: Adam Ciborek

Podczas tegorocznych targów Baselworld 2017, premierę miał nowy Sea Dweller, będący upamiętnieniem oryginalnego modelu, który Rolex wyprodukował 50 lat temu. To chyba najczęściej opisywany na zagranicznych portalach zegarek z minionych targów. 

 

Nowy model z jednej strony nawiązuje do oryginału sprzed pół wieku. Z drugiej, zawiera w sobie wiele nowinek. Do najbardziej widocznych należy rozmiar – 43 milimetry i lupka nad datownikiem (znana doskonale między innymi z Submariner’a). Dzisiejszy, udoskonalony model, jest wodoszczelny do 1220 metrów (4000 stóp). Jest to wynik dwukrotnie lepszy niż udało uzyskać się firmie przed pięćdziesięciu laty. Podobnie jak pierwowzór, wyposażony jest w bardzo ważne dla profesjonalnych nurków rozwiązanie – zawór helowy.

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW

 

To właśnie Sea-Dweller, zaprezentowany pięćdziesiąt lat temu, był pierwszym zegarkiem z takim urządzeniem. Reguluje ono ciśnienie wewnątrz koperty, podczas wynurzania z nurkowania saturowanego (kiedy do oddychania stosowana jest mieszanka tlenu z helem). Umieszczono go na lewym boku koperty, zaś jego konstrukcja objęta została patentem.

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW 

 

Koperta otrzymała ceramiczny wkład jednokierunkowego pierścienia do nurkowania. Standardowo jest on wyskalowany do sześćdziesięciu minut. Opisano 10, 20, 30, 40 i 50 minutę, a 60 znaczy trójkąt z kropką wypełnioną substancją świecącą. Jego czarny kolor nie zmieni się pod wpływem promieni ultrafioletowych. W tej klasie zegarków jest to standard, jednak rozwiązanie Rolexa wyróżnia się wypełnieniem cyfr i skali. Dzięki wykorzystaniu technologii PVD naniesiono na nie warstwę platyny. Klasycznie już dla wyrobów z koroną w logo, do produkcji koperty i bransolety typu Oyster, wykorzystano stal 904L.

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW

 

To stop bardziej odporny na korozję, niż najczęściej spotykana stal typu 316L. Bransoletkę zapinana się dużą klamerką Oysterlock. Ukryto w niej dwa sposoby wydłużenia bransoletki - Glidelock, pozwalający wydłużyć obwód bransoletki maksymalnie o 2 centymetry w 2 milimetrowych przedziałach oraz doskonale znany Fliplock - przedłużający element, który złożony jest schowany w klamrze. Jego długość to 26 milimetrów.

 

Tarcza jest czarna, indeksy godzinowe duże i wyraźne. Wypełniono je substancją świecącą Chromalight, by dało się odczytać godzinę nawet w zupełnych ciemnościach. Wskazówki otrzymały analogiczne wykończenie. Standardowo dla Rolexa, nad indeksem godziny szóstej, znalazło się kilka linii tekstu. Odczytać można nazwę modelu (wyróżnioną czerwoną czcionką), klasę wodoszczelności w stopach i metrach oraz informację o tym, że zegarek kwalifikuje się jako Superlative Chronometer (oznacza to, że jego werk uzyskał certyfikat COSC, a gotowy zegarek testowano dodatkowo w fabryce). Datownik widoczny jest przy godzinie trzeciej, nad nim wspomniana lupka. Do tej pory zegarki z rodziny Sea-Dweller nie miały jej.

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW

 

Prawdą jest, że nowy model nie zaskakuje niczym. To kolejna wariacja na temat najbardziej znanego zegarka do nurkowania. Dlatego uważam, że wprowadzenie do sprzedaży niedostępnej do tej pory średnicy, jest bardzo trafną decyzją. Wcześniej zegarki Oyster Professional z pierścieniem dla nurków były w dwóch rozmiarach: 40 milimetrów w Submariner (referencje 114060 i 116610/3/8/9) i Sea-Dweller (ref. 116600, wycofana ze sprzedaży) oraz 44 milimetry w potężnym Deepsea (ref.116660, w skrócie DSSD). 

 

Zaprezentowana w 2014 roku referencja 116600 nie była sukcesem, a krytyka z jaką się spotkała skupiała się na niekorzystnej relacji grubości do średnicy i zbyt wąskiej zapince bransoletki. Z kolei DSSD z 2008, krytykowano za olbrzymią grubość i małą tarczę. 

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW

 

Nowy rozmiar - 43 mm., zdaje się być ewolucją modelu, który nie przyjął się na rynku. Na pewno wielu klientów spojrzy przychylnie na tegoroczną premierę. Powiększony rozmiar jest bardziej proporcjonalny przy sporej grubości. Szersza jest też bransoletka i zapinka. Zegarek prezentuje się bardzo solidnie, a na ręku nie wygląda na przesadnie wielki. Tarcza jest odpowiednio duża, ponieważ nie ma znanego z DSSD wewnętrznego pierścienia z napisem “Original Gas Escape Valve”. 

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW

 

Największą innowacją jest, zastosowany po raz pierwszy w zegarku sportowym, kaliber 3525. Należy on do nowej generacji mechanizmów, opracowanej wewnątrz manufaktury. Wykorzystane w nim rozwiązania zostały objęte 14 patentami. Całość wykracza poza dotychczasowe standardy dla najważniejszych parametrów - rezerwy naciągu, precyzji chodu, odporności na magnetyzm i wstrząsy. Skonstruowano go tak, by można było na nim polegać, a jego nastawianie nie przysparzało żadnych problemów.

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW 

 

Kryteria jakie firma Rolex narzuciła sobie przy produkcji są dwa razy ściślejsze, niż w przypadku innych zegarków poddawanych testom COSC. Zegarki mają za zadanie odmierzać czas z dzienną tolerancją -2/+2 sekundy. Taka precyzja jest kamieniem milowym względem standardowych chronometrów. Dla przypomnienia dokładność ich chodu musi mieścić się w przedziale -4/+6 sekund na dobę.

 

Inżynierowie marki zaprojektowali werk tak, by zwiększyć jego efektywność. Skorzystano ze sprawdzonego i trwałego rozwiązania jakim jest wychwyt szwajcarski, jednak zmiany zostały wprowadzone w każdym z najważniejszych elementów. Masowo produkowane wychwyty tego typu mają istotną wadę - są stosunkowo mało wydajne. Oznacza to, że do przekładni chodu trafia jedynie niewielka część zgromadzonej energii. Zmodyfikowano każdy z etapów jej przepływu w mechanizmie - od sposób pozyskiwania (za pomocą naciągu automatycznego) przez magazynowanie (w bębnie sprężyny) i transmisję (przekładnią chodu), aż po regulację (wychwyt i koło balansu).

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW 

 

Automatyczny naciąg to jedna z domen Rolexów. Od innowacyjnych rozwiązań wprowadzonych w latach trzydziestych ubiegłego wieku, wzięła się nazwa Perpetual (wieczny) opisująca modele marki. Wahnik jest “wiecznym” źródłem zasilania mechanizmów. Najnowsza jego odmiana szybciej nakręca sprężynę w bębnie. Dzięki systemowi kół nawrotnych dzieje się to niezależnie od kierunku ruchu wahnika (naciąg dwukierunkowy). Wahnik powstał z jednego kawałka metalu i korzysta z łożysk kulkowych.

 

Inżynierowie wydłużyli sprężynę naciągową. Ciekawy jest sposób w jaki tego dokonano - nowy bęben sprężyny nie został powiększony, jednak cieńsze o połowę ścianki pozwoliły uzyskać więcej miejsca w środku. Było to ogromne wyzwanie technologiczne i produkcyjne, ale efekt jest znakomity - w ten sposób zyskano ponad 10 dodatkowych godzin autonomii pracy. 

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW

 

Bardzo istotne dla działania werku jest właściwe smarowanie przekładni chodu. Genewska manufaktura opracowała specjalne, syntetyczne smary. Charakteryzują się one dłuższą żywotnością, a ich parametry nie pogarszają się wraz ze starzeniem. Jest to jedyny, o którym wiem, smar wytwarzany na na własne potrzeby.

 

Elementy wychwytu Chronergy wykonano z połączenia niklu z fosforem. Są odporne na działanie pól magnetycznych jakie można spotkać w codziennym życiu. Do głównych zmian w konstrukcji należą: 

 

  • - zmniejszenie grubości palet kotwicy przy jednoczesnym dwukrotnym powiększeniu powierzchni styku zębów koła wychwytowego; 
  • - umieszczenie kotwicy pod kątem ostrym do koła wychwytu, zwiększające efekt dźwigni; 
  • - ażurowanie koła wychwytowego w celu zmniejszenia jego masy. 

 

Ciekawy jest też proces produkcji tych części - wytwarzane są metodą LIGA. Jest to mikro produkcja wykorzystująca elektroformowanie. Ta kosztowna technika charakteryzuje się bardzo wysoką precyzją przy jednoczesnej powtarzalności.

 

 ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW

 

Dalsze usprawnienia dotyczą regulatora. Sprężyna, jaką zastosowano w kole balansowym, wykonana została z niebieskiego stopu Parachrom, chronionego dwoma patentami. Wytwarzany jest on przez markę Rolex. Składa się z niobu połączonego cyrkonem i posiada powłokę tlenową. Ma podwyższoną odporność na działanie pól magnetycznych i zachowuje optymalne parametry pracy niezależnie od temperatury otoczenia. Marka deklaruje 10 krotnie wyższą, niż w przypadku tradycyjnych sprężyn, precyzję działania przy narażeniu na wstrząsy. Moim zdaniem to wynik imponujący.

 

Duże koło balansowe jest regulowane złotymi odważnikami Microstella, umieszczonymi od wewnątrz. Są to dwie pary śrubek, dzięki którym można regulować moment bezwładności bez zmiany długości włosa. Dlatego nie zmienia się oscylacja koła. Zostało ono osadzone na nowej osi balansu. Także w tym miejscu zadbano o optymalną geometrię, co powiększyło odporność tego elementu na magnetyzm. Rolex zastosował bardzo zaawansowany system antywstrząsowy Paraflex - również chroniony patentem. Chroni on delikatne zakończenia osi przed uszkodzeniem w czasie silnych wstrząsów. 

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW

 

Tym co przykuwa uwagę jest usprawniony sposób regulacji wskazań. Poszczególne pozycje koronki są doskonale wyczuwalne w czasie odciągania jej od koperty, a ruch wskazówek szybszy niż w poprzednich modelach. W koronce zastosowano system Triplock z czterema uszczelkami. Istotne, z użytkowego punktu widzenia, jest to, że datę można przestawić w dowolnej chwili. Nie jest to rozwiązanie nowe w branży, ale zawsze doceniam je jako bardzo wygodne.

 

Jestem zaskoczony jak wiele udało się poprawić w stosowanym powszechnie systemie. To doskonały dowód na to, że jeszcze wiele można osiągnąć bez wprowadzania zupełnie nowych rozwiązań. Dzięki nowemu podejściu do projektowania, szeregowi zmian w znanych konstrukcjach i nowoczesnym materiałom, powstał wspaniały mechanizm. Dziewięćdziesiąt procent jego części zostało zmodernizowanych względem poprzednich konstrukcji. Odmierza on czas z doskonałą precyzją i jest odporny na wstrząsy. Zdjęty z ręki będzie pracował przez minimum 70 godzin, co wystarczy by po weekendzie spędzonym w sejfie wskazywał właściwą godzinę i datę.

 

ROLEX SEA-DWELLER 126600 - KRÓL PATENTÓW 

 

Wszystkie opisane przeze mnie nowinki wewnątrz mechanizmu, w połączeniu z doskonale rozpoznawalną stylistyką “divera”, tworzą najwyższej klasy wyrób. Ma on wszystkie cechy, których spodziewam się po Rolexie - jest rozpoznawalny, trwały i prestiżowy. Koperta w nowym rozmiarze, doskonała jakość i technologia niespotykana u konkurencji, owocują modelem będącym świetnym kompanem w codziennym życiu. Nawet z dala od morskiej głębi.

epos.info.pl

Adam Ciborek

Lubię kawę, książki i innowacje. Szczególnie te zegarkowe. Czekam,aż powstanie urządzenie,które pozwoli regulować względność czasu.
W świecie zegarków obracam się już od wielu lat. Pozwoliło mi to wyrobić sobie własne zdanie, które mam nadzieję, jest interesujące i pomocne dla innych.

Poprzedni

IWC Portugieser Chronograph Classic - klasyczny "Portugalczyk"

Następny

Recenzja: MeisterSinger Circularis Automatic - genialny jednowskazówkowiec

   Follow us on  ins

Bądź na bieżąco, polub nas na Facebook.com

Dziękuję, już lubię tę stronę.

 

© 2017 Timeandwatches Polska. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Wykonanie: http://mizzo.pl/