30 Maja 2018

Roger Dubuis Excalibur Spider Pirelli Double Tourbillon - nowa odsłona

Napisał: Adam Ciborek

Znów Roger Dubuis. Znów Excalibur Spider. Kolejny tourbillon w wydaniu, łamiącym zasady oraz konwencje. Na dodatek, zdaniem purystów, w oprawie niewłaściwej dla tej wielkiej komplikacji. I jeszcze Lamborghini, po raz kolejny. Nie ma co wspominać o krótkiej serii, tytanie i Pieczęci Genewskiej. Jest jednak coś, o czym do tej pory nie pisałem w kontekście wyrobów genewskiej manufaktury.

 

W tym roku była ona, kolejny już raz, partnerem niezwykłej i bardzo ekskluzywnej imprezy zrzeszającej amatorów adrenaliny, wysokooktanowego paliwa i dobrej zabawy. Miłośnicy tych trzech rzeczy podróżują po całym świecie, biorąc udział w różnych edycjach „Run To...”. Jednak najważniejsza z nich przyciąga światowych kierowców na południe Europy. Przyjeżdżają, zabierając ze sobą ulubione samochody, by pokonać malownicze trasy, uczestniczyć w specjalnie przygotowanych wydarzeniach i dotrzeć do Księstwa Monaco — maleńkiego państwa nad Morzem Śródziemnym.

 


Tegoroczna edycja „Run To Monaco” odbyła się w dniach od 22 do 28 maja. Termin jak zawsze jest nieprzypadkowy. Zbiega się z Grand Prix Formuły 1, rozgrywanym w nadmorskim księstwie. Jeśli Formuła 1 jest „królową motorsportu”, to wyścig w Monako jest na pewno kryształem koronnym całej serii wyścigowej. Minie jeszcze dużo czasu, nim którekolwiek inne Grand Prix osiągnie tak wielki prestiż.

 


Partnerstwo z Run To Monaco było dla marki Roger Dubuis doskonałą okazją do prezentacji najnowszej odsłony znanego już modelu. W niedzielę 27 maja, by dodatkowo podgrzać atmosferę po wyścigu na ulicznym torze, zorganizowano wydarzenie promujące nowy wyrób z serii Roger Dubuis x Pirelli. Dotąd, Excalibur Spider Pirelli Double Tourbillon był dostępny z błękitnymi wykończeniami.

 

Użycie słowa „dotąd” to pewne nadużycie z mojej strony — powstało wyłącznie 8 egzemplarzy zegarka stworzonego w duchu Perfect Fit (doskonałego dopasowania). Teraz ośmiu kolejnych klientów może sięgnąć po następne osiem sztuk w innym wykończeniu. Błękit został zastąpiony rasową czerwienią.

 

 

Poza tym, nowy Excalibur pozostał taki sam jak ten zaprezentowany w ubiegłym roku. Jego koperta powstała z tytanu i ma 47 milimetrów średnicy. Wewnątrz pracuje automatycznie nakręcany kaliber z dwoma tourbillonami. Połączono je za pomocą dyferencjału. Rozwiązanie to ma gwarantować doskonałą precyzję pracy i być widowiskowe.

 

Co do tego drugiego, nie mam żadnych wątpliwości. Jeden tourbillon potrafi zahipnotyzować, a co dopiero dwa. W ażurowane mosty mechanizmu wkomponowano także wskaźnik rezerwy naciągu, wynoszącej 52 godziny. Ciekawa jest częstotliwość pracy werku. Producent wyraża ją w następujący sposób - 2 × 3 Hz, co ma odpowiadać 6Hz i 43 200 vph.

 


Szkieletowana tarcza otoczona jest czerwoną flanszą. Przy godzinach 5 i 7 wirują dwa tourbillony, na których obsadzono wskazówki sekundowe przeniesione żywcem z prędkościomierzy wyczynowych samochodów. Przy godzinie 9 znajduje się wskaźnik pozwalający sprawdzić, czy w bębnie zostało dużo energii niezbędnej do pracy kalibru.

 

Można powiedzieć, że opisywany model to nic nowego, a premiera to niewiele znaczące wydarzenie dla bogaczy. Jest w tym odrobina prawdy, ale czy nie w ten sposób działają inne firmy z różnych branży? Kolejne warianty topowego modelu samochodu, różniące się od siebie lakierem, wykończeniem deski rozdzielczej lub oprogramowaniem silnika. Nowy model smartfona co roku, mimo że ten z ubiegłego sezonu nadal sprawuje się doskonale.

 

Artykuł środek Epos
REKLAMA

 

Przykłady można by mnożyć. Tym, co odróżnia działania manufaktury Roger Dubuis od innych producentów jest to, że jej laboratoria co roku są w stanie zaproponować swoim miłośnikom jakąś zapierającą dech w piersiach nowinkę (która oczywiście później sprzedana zostanie w różnych opakowaniach).

 

 

Nie ważne czy będzie to nowy materiał koperty, werk inspirowany silnikiem supersamochodu czy nowatorski kompozyt tworzący pasek, pewne jest jedno — będzie to odważne rozwiązanie w charakterystycznym stylu.  Zegarmistrzowie i designerzy osiągną to, dzięki doskonałej znajomości rzemiosła i bliskiej współpracy z konstruktorami wyczynowych bolidów z Lamborghini Squadra Corse oraz z materiałoznawcami z Pirelli. Wszystko w myśl hasła Dare to Race (z ang. odważ się ścigać).

Adam Ciborek

Adam Ciborek

Lubię kawę, książki i innowacje. Szczególnie te zegarkowe. Czekam,aż powstanie urządzenie,które pozwoli regulować względność czasu. W świecie zegarków obracam się już od wielu lat. Pozwoliło mi to wyrobić sobie własne zdanie, które mam nadzieję, jest interesujące i pomocne dla innych.

ins Instagram


Nazwy własne firm, produktów, instytucji, a także ich znaki towarowe są własnością tychże firm, podobnie jak materiały graficzne i filmowe wykorzystane w serwisie Timeandwatches.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone © 2016 - 2018

Wykonanie: http://mizzo.pl