28 Października 2019

Hublot Big Bang MP-11 SAXEM

Napisał: Łukasz Adamski

Hublot to jedna z firm, dzięki którym dzisiejsze zegarki są bardzo, bardzo duże, kolorowe i wytwarzane z nowoczesnych materiałów. Te cechy ma nowy Big Bang MP-11 z materiału SAXEM.

 

Firma zainwestowała w rozwój procesu produkcji i obróbki szafiru, czyli jednego z najtrudniejszych do wytworzenia materiałów. Dzięki temu mogła dostarczyć przejrzyste koperty zegarków w różnych kolorach, na przykład bezbarwne, czarne, niebieskie, żółte czy czerwone. To dawało możliwości stworzenia wielu zróżnicowanych zegarków, jednak nie pozwalało uzyskać zielonego „szkła", co w oczach Hublot było problematyczne. Tak było do dziś.

 

Timeandwatches.pl Hublot Big Bang MP-11 SAXEM

 

Teraz marka zmieniła podejście do nowoczesnych rozwiązań i znalazła rozwiązanie problemu. Okazał się nim SAXEM — nigdy nieużywany w zegarkach materiał. Jest zielony jak najlepsze szmaragdy, odporny i błyszczący prawie tak jak diamenty. Nazwa to zlepek liter z angielskich słów opisujących go: Sapphire (szafir) Aluminium (glin) oXide (tlenek) and rare Earth Mineral (rzadkie ziemskie minerały). Do uzyskania koloru i przejrzystości chemicy musieli wymieszać tlenek glinu, główny składnik szafiru, z chromem, tulem (Tm) i holmem (Ho). Dwa ostatnie to lantanowce o srebrzystej barwie.

 

Timeandwatches.pl Hublot Big Bang MP-11 SAXEM

 

Tak powstały materiał stosuje się między innymi przy produkcji satelit. Jest on twardszy od szmaragdu, którego nie da się obrabiać maszynowo, nie występują w nim naprężenia, co daje lepszą stabilność podczas obróbki, a budowa krystaliczna sprawia, że oglądany pod każdym kątem jest jednolicie zielony. Można go też polerować.

 

Timeandwatches.pl Hublot Big Bang MP-11 SAXEM

 

Koperta nowego zegarka łączy kształt znany z wcześniejszych produktów — pozbawiona jest uszu i ma masywny bezel. Cała jej powierzchnia jest błyszcząca, z czym kontrastuje sześć tytanowych śrubek, łączących polerowanie i piaskowanie. Ich łby mają wyglądać jak literki „H". W dolnej części, mniej więcej w ⅓ od granicy ze strony godziny szóstej, koperta i szafirowe szkło są poziomo wybrzuszone, by zmieścić elementy mechanizmu. Ogromna koronka również jest tytanowa, ale dostała też gumowe elementy, by ułatwić obsługę.

 

Timeandwatches.pl Hublot Big Bang MP-11 SAXEM

 

Pasek jest czarny i gumowy. Średnica koperty to 45 milimetrów, jednak jej wysokość nie przekracza 10,92 milimetra. Wodoszczelność to tylko 30 metrów. Tarczy jako takiej nie ma. Pod godziną 12 pracują dwie czarne wskazówki wypełnione zieloną substancją luminescencyjną. Analogiczne detale rozsiano po skali godzinowej. Po lewej stronie od tarczy obejrzeć można specjalny dyferencjał, który przekazuje energię z siedmiu bębnów sprężyny ustawionych pod kątem 90° do koła balansowego, umieszczonego po prawej stronie.

 

Timeandwatches.pl Hublot Big Bang MP-11 SAXEM

 

Dolną część tarczy zajmują bębny umieszczone szeregowo. Na ich lewym końcu można sprawdzić, na ile dni wystarczy zgromadzonej w nich energii. Kształt wierzchniego szkła sprawia, że działa ono jak lupa i powiększa informację o rezerwie chodu. W większości mechanizmów zegarkowych zarówno bęben sprężyny, jak i przekładnia chodu oraz koło balansowe pracują w tej samej płaszczyźnie. Kaliber HUB9011 to manufakturowy projekt, składający się z 270 elementów, z krzemowym wychwytem i z wystarczająco pojemnymi bębnami, by działać aż 14 dni. Nakręca się go przy użyciu koronki, w którą wkłada się specjalny, elektryczny klucz.

 

Timeandwatches.pl Hublot Big Bang MP-11 SAXEM

 

Firma Hublot wyprodukuje jedynie limitowaną serię dwudziestu egzemplarzy tego modelu. Cena podana 15 października to 120 000 CHF, czyli 465 600 złotych na dzień 24 października, bez uwzględnienia polskich podatków. Napisać, że nowy Hublot jest futurystyczny, to nic nie napisać. Model MP-11 w kopercie z materiału o nazwie SAXEM to produkt skupiający w sobie ogromną wiedzę ludzi pracujących w nowoczesnych laboratoriach oraz tych, którzy projektują i kompletują kalibry w widnych warsztatach. Sam zielony materiał na pewno jeszcze nie raz pojawi się w katalogu firmy Hublot.

Łukasz Adamski

Łukasz Adamski

W ogólniaku moi kumple rysowali na marginesach zeszytów miecze, siekiery i nieudolne imitacje logo zespołów metalowych. Też je rysowałem, a obok nich dziesiątki okręgów. Niektóre stawały się pieczęciami królewskimi, inne udawały felgi samochodów, a jeszcze inne zegary i budziki. Królem nie zostałem, samochodem owszem jeżdżę, jednak zegarki stały się moim hobby.

ins Instagram


Nazwy własne firm, produktów, instytucji, a także ich znaki towarowe są własnością tychże firm, podobnie jak materiały graficzne i filmowe wykorzystane w serwisie Timeandwatches.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone © 2016 - 2019

Wykonanie: http://mizzo.pl