16 październik 2017

Grand Seiko Hi-Beat 36000 GMT Limited Edition SBGJ227

Napisał: Bartosz Marciniak

Zegarki Grand Seiko przemawiają do mnie w stu procentach swoim wyglądem oraz poziomem wykonania. Mocną stroną są również niezawodne mechanizmy. W zegarkowym portfolio możemy znaleźć wiele ciekawych czasomierzy, jak np. model Hi-Beat 36000 GMT, który od kilku lat cieszy się sporą popularnością w śród kolekcjonerów. W szczególności jego limitowana wersja (SBGJ005 ) z zieloną tarczą oraz pomarańczową wskazówką GMT.  

 

Perfekcyjny styl oraz popularność tego konkretnego modelu była zbyt duża, aby firma Grand Seiko przeszła obok tego obojętnie. Tak więc, wychodząc na przeciw oczekiwaniom swoich klientów, marka postanowiła ponownie postawić na tą samą kolorystyką, ale w dużo ciekawszym wydaniu.  

 

 

Nowy model Hi-Beat 36000 GMT Limited Edition SBGJ227 charakteryzuje się promienistym wzorem na tarczy, który z bliska przypomina splot wiklinowy. Muszę przyznać, że to świetnie wygląda. Jak tłumaczy sam producent, inspiracją do stworzenia takiego cyferblatu był pawi ogon. I faktycznie coś w tym jest. Zegarek stał się również bardziej dostępny pod względem ceny i ilości wyprodukowanych sztuk, aniżeli jego poprzednik - o tym później.  

 

 

Kolejną różnicą w stosunku do wersji z 2014 roku jest logo „GS” umieszczone na samej górze tarczy. Zmiana miejsca ma związek z odseparowaniem firmy od mniej prestiżowego brata - marki Seiko. Od tego roku wszystkie zegarki z pod szyldu Grand Seiko mają ulokowany logotyp na godzinie 12. W tym przypadku ma on kolor pomarańczowy. Tej samej barwy jest napis „GMT”, natomiast 24-godzinna skala godzinowa jest biała. Dla przypomnienia model SBGJ005 miał pomarańczową. Są to oczywiście małe zmiany, ale jak to mawiają, diabeł tkwi w szczegółach. 

 

 

Masywne indeksy oraz duże polerowane wskazówki, których kształt jest niezmienny od blisko pół wieku, idealnie komponują się z całością projektu. Ich ostre krawędzie podkreślają wysoką jakość wykonania. Standardowo na godzinie trzeciej znalazło się okienko datownika. Całość chroniona jest przez wypukłe szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną. 

 

 

Czasomierz wyposażono w kopertę wykonaną ze stali nierdzewnej o średnicy 40 mm. Jej projekt  opiera się na modelu 44GS, i jest niezmienny od 2014 roku. Grubość obudowy, wynosząca 14,4 mm, nadaje zegarkowi masywności. Bardzo dobre posunięcie, ze względu na stosunkowo niewielką średnicę. Dzięki temu zegarek będzie prezentował się bardziej okazale na nadgarstku. Niektóre elementy koperty zostały wykończone techniką „Zarastu”, unikając tym samym  najmniejszych zniekształceń na powierzchni. Koperta posiada 100 metrową klasę wodoszczelności i zakręcaną koronkę. 

 

 

Bijącym sercem zegarka jest kaliber 9S86 z automatycznym naciągiem sprężyny oraz drugą strefą czasową (24 h). Zbudowano go w oparciu o mechanizm 9S85. Werk działa z wysoką częstotliwością 5Hz, co odpowiada 36 000 VpH - stąd też nazwa „Hi-Beat”. Taka częstotliwość przekłada się na wysoką precyzję chodu (+5/-3 sekundy na dobę) oraz płynniejszy ruch wskazówki sekundowej. Oczywiście firma Grand Seiko nie jest jedyną pod tym względem, jednak w dalszym ciągu jest to rzadkość. Przy pełnym naciągu sprężyny napędowej mechanizm zapewnia 55 godzin autonomii. To bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę zwiększone zapotrzebowanie na energię. 

 

Tytułowy model dostępny jest na stalowej bransolecie. Jej jakość nie dobiega od reszty. Łączy ona w sobie elementy satynowane oraz polerowane. Zdecydowanie przeważają te pierwsze. 

 

 

Zegarki z zielonymi tarczami są postrzegane jako niszowe, dlatego w większości są objęte limitacją. Uważam, że producent strzelił w dziesiątke wskrzeszając unikatową kolorystykę. Nowy Grand Seiko Hi-Beat 36000 GMT Limited Edition SBGJ227 jest godnym następcą starszego brata, a to wszystko przy niższej cenie i zwiększonym nakładzie. Zegarek wyprodukowano w ilości 700 sztuk, a jego cena detaliczna w USA wynosi 6500 $. A wy co myślicie o nowym modelu? Piszcie w komentarzach.

epos.info.pl

Bartosz Marciniak

Bartosz Marciniak

 

Moja przygoda z zegarkami rozpoczęła się już w szkole średniej, kiedy to na okienkach godzinowych spacerowałem po alejach galerii handlowej i spoglądałem z niedowierzaniem na gabloty wystawowe najlepszych salonów sprzedających owe przedmioty. Pierwsze moje pytanie pojawiające się gdzieś tam w głowie było: "Dlaczego zegarki potrafią kosztować majątek?" W celu nabycia wiedzy na ten temat trafiłem na forum KMZiZ gdzie zaraziłem się pasją, która z czasem przeistoczyła się w miłość

Poprzedni

Casio G-Shock Gravitymaster GPW-2000 - narzędzie dla pilotów!

Następny

Ball Engineer Hydrocarbon DEVGRU - zaprojektowany do zadań specjalnych

   Follow us on  ins

Bądź na bieżąco, polub nas na Facebook.com

Dziękuję, już lubię tę stronę.

 

© 2018 Timeandwatches Polska. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Wykonanie: http://mizzo.pl/