12 czerwiec 2017

Richard Mille RM 27-03 Tourbillon Rafael Nadal - testowany młotem!

Napisał: Adam Ciborek

Richard Mille to w moich oczach laboratorium badawcze, a nie producent zegarków. Właściwie każdy prezentowany model, niesie ze sobą nowinki technologiczne. Przedstawiony niedawno, limitowany do 50 sztuk, “RM 27-03 Rafael Nadal” jest idealnym potwierdzeniem dwóch powyższych zdań. Najnowszy zegarek to kolejny wyrób manufaktury RM, dedykowany tenisiście Rafaelowi Nadalowi.

 

Gracz znany z potężnych uderzeń, zaliczany jest do grona największych gwiazd tej dyscypliny. Jego współpraca ze szwajcarską firmą trwa już od blisko dekady. Przygotowany specjalnie z myślą o hiszpanie RM 27-03, został tak skonstruowany, że może przetrwać mecz tenisowy bez uszczerbku.

 

 

W jednym z poprzednich tekstów napisałem, że rewolucją byłby zegarek mechaniczny zdolny znieść tyle co Casio G-shock. Zapomniałem o wyrobach z “laboratorium” Richard Mille.  Opisywany zegarek, według deklaracji producenta, jest w stanie znieść przeciążenia 10 000 g - to bardzo dużo. Dla przykładu, na człowieka, stojącego na ziemi, działa siła 1 g (przyciąganie ziemskie). Na pilota myśliwca, podczas katapultowania się, ok. 15 g.

 

 

Przeciążenia sprawiają, że czujemy, jakby nasze ciało było wielokrotnie cięższe, niż jest w normalnych warunkach. Wysokie wartości przeciążeń mogą powstać min. przy gwałtownym przyspieszaniu i hamowaniu, co może prowadzić do na przykład - omdleń. W przypadku zegarków, niszczą one drobne elementy mechanizmu, co wiąże się z kosztownymi naprawami. 

 

 

Szwajcarski koncern przygotował rzucającą się w oczy kopertę w technologii Quartz TPT. Tworzywo to jest kombinacją żywicy i krzemionki. Żółto-czerwona kolorystyka nawiązuje do barw kraju pochodzenia tenisisty.  Płyta mechanizmu została przygotowana w technologii Carbon TPT. Kolejne cienkie warstwy materiału - Carbon TPT lub Quartz TPT, są prasowane, co tworzy bardzo trwały obiekt. Pojedyncza warstwa jest niesamowicie cienka - 30 μm dla włókna węglowego i 45 μm dla kwarcu (1 mikron, to jedna tysięczna milimetra). Tak przygotowany materiał jest odporny na korozję i warunki atmosferyczne, a jednocześnie bardzo lekki. 

 

 

Nowością jest połączenie koperty i ażurowej płyty mechanizmu w jedno. Do wykonania mostków i wzmocnienia tej konstrukcji wykorzystano tytan stopnia 5. Z tego materiału powstał też mostek widoczny tuż pod wskazówkami. Ma kształt stylizowanej głowy byka, będącej symbolem Hiszpanii, a jego krawędzie zostały ręcznie wypolerowane. Podtrzymuje on tourbillon, bęben sprężyny i przekładnię chodu. 

 

 

Części użyte do skompletowania mechanizmu z tourbillon’em wykonane są z dokładnością do 1 μm. Jest to poziom precyzji, który może budzić podziw. Szczególnie w zestawieniu ze standardową dokładnością do 5 μm, jaką najczęściej zadowala się konkurencja. Efektem zaostrzenia normy produkcji jest zwiększenie trwałości części, co daje większą odporność na wstrząsy. 

 

 

Mechanizm zaopatrzono w glucydurowe koło balansowe, o średnicy 10 mm, pracujące z częstotliwością 3 Hz. Klatka tourbillon’u ma średnicę 12,3 mm. Rezerwa naciągu, w tym ręcznie nakręcanym kalibrze, to 70 godzin. Do łożyskowania wykorzystano 19 kamieni. Także werk został wykończony ręcznie - firma dba o to, by jej wyroby pełne były nie tylko najnowocześniejszych rozwiązań, ale także wykończeń na najwyższym poziomie. 

 

Koronka zegarka, również wykonana w technologii Quartz TPT, ma kształt piłki tenisowej. Wyposażona jest w system ograniczający moment obrotowy, przekazywany do bębna sprężyny, by chronić go przed uszkodzeniem w wyniku zbyt silnego nakręcenia.

 

 

W czasie przygotowywania tego modelu przeprowadzone zostały testy za pomocą wahadła uderzeniowego. Próba polega na uderzeniu gotowego wyrobu wspomnianym wahadłem i złapaniu w specjalne pudełku. Jest to symulacja gwałtownego przyśpieszania i hamowania. Dla rozwiania wszelkich wątpliwości, zegarek przechodzi aż 3 takie próby - uderzany jest w lewy bok, w koronkę i w szkło.  Model został przygotowany tak, aby był prawie nieodczuwalny na ręce. Osiągnięto to dzięki trzem istotnym cechom - niewielkiej kopercie ( 47,77 x 40,30 x 12,75 mm ), małej wadze i wygodnemu, elastycznemu paskowi bez zapięcia.

 

 

Podobnie  jak w przypadku opisywanego przeze mnie Rolex’a Seadweller, Richard Mille RM 27-03 pokazuje, że jeszcze bardzo wiele można osiągnąć w zegarmistrzostwie bez szukania nowych, alternatywnych rozwiązań. W tym wypadku, kluczem do przesunięcia granic wytrzymałości mechanizmu była olbrzymia precyzja wykonania i nie szlachetne, lecz bardzo trwałe materiały.

 

 

Model RM 27-03 jest zegarkiem bardzo drogim. Nie tylko zastosowane kosmiczne rozwiązania zapierają dech w piersi. Jego cena przekracza 700 000 franków szwajcarskich. Przeliczając to na złotówki otrzymałem kwotę ponad 2 600 000 złotych. Jeden z 50 powstałych egzemplarzy przejdzie rygorystyczne testy na ręku tenisisty w czasie turnieju Roland Garros. Możliwe, że Rafael Nadal odbierze kolejny puchar w swojej karierze, a zegarek Richard Mille znajdzie się we wszystkich serwisach sportowych świata.

epos.info.pl

Adam Ciborek

Lubię kawę, książki i innowacje. Szczególnie te zegarkowe. Czekam,aż powstanie urządzenie,które pozwoli regulować względność czasu.
W świecie zegarków obracam się już od wielu lat. Pozwoliło mi to wyrobić sobie własne zdanie, które mam nadzieję, jest interesujące i pomocne dla innych.

Poprzedni

XIII Spotkanie Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków - fotorelacja!

Następny

Citizen Tourbillon Y01 - japoński zegarek za ponad 300 tys!

Bądź na bieżąco, polub nas na Facebook.com

Dziękuję, już lubię tę stronę.

 

© 2017 Timeandwatches Polska. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Wykonanie: http://mizzo.pl/