16 styczeń 2018

[SIHH 2018]: Vacheron Constantin przedstawia nową kolekcję FIFTYSIX®

Napisał: Bartosz Marciniak

Piętnastego stycznia bieżącego roku po raz 28 otworzyły się drzwi Międzynarodowego Salonu Elitarnego Zegarmistrzostwa. To wielkie zegarkowe „święto” przyciąga tysiące zainteresowanych. Począwszy od producentów prezentujących długo wyczekiwane nowości, przez dystrybutorów, dziennikarzy z całego świata, na kolekcjonerach i fanach prestiżowego zegarmistrzostwa kończąc.

 

Niestety w tym roku nasza redakcja nie mogła wziąć aktywnego udziału w imprezie, co nie oznacza jednak, że mamy pominąć gorący temat. Mamy nadzieję, że w kolejnych edycjach zmieni się to i będziemy relacjonować dla Was na żywo z Genewy. Tymczasem przedstawiamy Wam nową kolekcję FIFTYSIX® wykreowaną przez Vacheron Constantin.

 

 

Marka tworzy z powodzeniem zegarki od przeszło 263 lat i zajmuje szczególne miejsce w sercach wielu kolekcjonerów. Nowa linia wzornicza stanowi ważny krok dla producenta. Nawiązuje ona bowiem do przeszłości, a ujmując precyzyjnie do 1956 roku, w którym genewska manufaktura przedstawiła model o referencji 6073. Jego konstrukcja idealnie oddawała ducha lat 50-tych minionego stulecia.

 

Projekt ukazywał kreatywność oraz zaangażowanie, z jakim marka podchodziła do tworzenia precyzyjnych przedmiotów. Czasomierz przede wszystkim wyróżniał się na tle konkurencji odważnym designem i kształtem. W szczególności uszami koperty, z których każde reprezentowało „gałąź” krzyża Maltańskiego — symbolu Vacheron Constantin.

W nowo zaprezentowanej kolekcji widać wyraźnie pokrewieństwo z pierwowzorem. Wprowadzono szereg cech charakterystycznych dla lat 50-tych. Zegarki prezentują się bardzo elegancko. Zostały stworzone z najwyższą starannością i dbałością o detale. Poszczególne elementy kopert nawiązują do wspomnianego wcześniej symbolu marki — krzyża Maltańskiego. Ogólnie ich linia jest bardzo zgrabna i świetnie wyprofilowana.

 

 

Kolejny most łączący przeszłość z teraźniejszością można zobaczyć w charakterystycznym wypukłym kształcie szkła wystającego ponad lunetę obudowy. Zmieniono jednak rodzaj materiału z jakiego zostało wykonane. Plexiglas zastąpiono odporniejszym na zarysowania szafirem. Wszystko zachowano w stylu retro.

 

 

Po raz pierwszy w historii VC postanowił zaoferować klasyczną kolekcję zarówno w złotej, jak i stalowej wersji, przy jednoczesnym potraktowaniu tego ostatniego materiału zgodnie z tymi samymi, wysokimi, standardami estetycznymi i jakościowymi. Jako przykład można podać wskazówki oraz indeksy wykonane z białego złota w stalowej kopercie. Klasyczna koronka z wygrawerowanym logotypem wieńczy udaną kompozycję.

 

 

Historyczny model 6073 posiadał mechanizm z automatycznym naciągiem, więc nic w tym dziwnego, że wszyscy członkowie kolekcji FIFTYSIX® również takowy posiadają. Werki zostały ozdobione pasami genewskimi. Z kolei ażurowane wahniki wykonano z 22-karatowego żółtego złota. Także i te elementy ozdobiono krzyżem Maltańskim. Transparentne dekle umożliwiają podziwiane pięknie wykończonych kalibrów podczas pracy.

 

 

Oryginalne tarcze dopełniają dzieła. Cyfry arabskie przeplatają się ze znacznikami godzin w kształcie pałeczek. Dwutonowe cyferblaty są eleganckie i proste. Można z łatwością odczytać z nich aktualne wskazania. Gra światłem dodaje im niepowtarzalną głębię i charakter. Ta klasyczna linia liczy sobie trzy modele, które różnią się od siebie dodatkowymi wskazaniami na cyferblacie.

 

 

 

FIFTYSIX® self-winding

Ten najprostszy trzywskazówkowy przedstawiciel rodziny posiada kopertę o średnicy 40 mm i grubości 9,6 mm. Do wyboru klienci mają obudowę wykonaną ze stali szlachetnej oraz różowego złota 5N. W środku pracuje kaliber 1326 z automatycznym naciągiem, który może się poszczycić 48-godzinną rezerwą chodu.

 

 

Zegarek oprócz godzin, minut oraz sekund wskazuje również dzień miesiąca. Okienko od tej komplikacji znajduje się przy godzinie trzeciej. Złote indeksy oraz cyfry arabskie świetnie komponują się z antracytową tarczą w wersji stalowej. Z kolei w złotym wydaniu mamy do czynienia ze srebrną tarczą w dwóch odcieniach tej barwy oraz wskazówkami i indeksami wykonanymi z różowego złota. Nienachalnie zaaplikowana substancja luminescencyjna zapewnia odczyt wskazań po zmroku.

 

 

Opisywany model dostępny jest na skórzanym pasku z aligatora. W zależności od wersji zapięcie jest wykonane ze stali bądź złota. Oczywiście kształt klamry - krzyż - jest zgodny z DNA marki.

 

 

FIFTYSIX® day-date with power-reserve indicator

W tym przypadku mamy zegarek ukazujący nie tylko aktualną godzinę oraz dzień miesiąca, ale również dzień tygodnia i pozostały czas pracy — wskaźnik rezerwy chodu. Koperta ma analogiczną średnicę i również dostępna jest w dwóch wariantach: stalowym i złotym. Ma nieco większą grubość od podstawowej wersji (11,6 mm).

 

 

Umieszczono w niej jednostkę napędową z automatycznym naciągiem 2475 SC/2. Mechanizm oprócz wyżej wymienionych funkcji posiada stop-sekundę, umożliwiającą precyzyjne nastawienie czasu. Jego rezerwa chodu wynosi 40 godzin.

 

 

Kolorystyka tarcz jest identyczna jak u mniej zaawansowanego brata. Na cyferblacie rozmieszczono symetrycznie dwie dodatkowe tarczki w układzie 3-9. Na godzinie trzeciej możemy odczytać dzień miesiąca, a na dziewiątej dzień tygodnia. Wskaźnik rezerwy naciągu zaimplementowano w pobliżu godziny szóstej.

 

 

Skórzany pasek z zapięciem w kształcie krzyża Maltańskiego nadaje niepodważalnej elegancji i szyku. Kruszec, z jakiego został on wykonany, zależy od wersji.

 

 

FIFTYSIX® complete calendar with precision moon phase

Ostatnim na liście jest model z najbardziej zaawansowanym technicznie mechanizmem, wyposażonym w „kompletny” kalendarz. Z tarczy czasomierza możemy odczytać aktualną godzinę, dzień miesiąca, dzień tygodnia, miesiąc oraz w jakiej aktualnie fazie znajduje się księżyc.

 

 

Zegarek dysponuje identyczną kopertą co model ze wskaźnikiem rezerwy chodu i także jego obudowa została przygotowana w dwóch wersjach. Zaimplementowany w niej kaliber 2460 QCL/1 legitymuje się 40-godzinną rezerwą chodu. Jego konstrukcja i niezwykła precyzja wymaga regulacji fazy księżyca tylko raz na 122 lata. To świetny wynik w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań.

 

 

Tarcze to dokładnie te same barwy jak u poprzedników. W górnej części cyferblatu znajdują się dwa okienka. Przentują one dzień tygodnia oraz miesiąc. Na wyróżnienie zasługuje datownik w postaci zewnętrznego pierścienia. Odczyt wskazania umożliwia niebieska wskazówka osadzona centralnie. Główny bohater, indykator faz księżyca, spoczywa na godzinie szóstej. Prezentuje się enigmatycznie.

 

 

 

Ten model to idealne połączenie stylowej elegancji z wyrafinowaną mechaniką. Tak jak u pozostałych braci, tak i tutaj mamy wysokiej jakości pasek skórzany z aligatora.

 

 

Vacheron Constantin stworzył zabójczo piękną i udaną kolekcję. Czerpie ona najlepsze wartości ze „złotej ery” zegarmistrzostwa. Zaprezentowane modele to kwintesencja elegancji oraz jakości. Ceny zegarków zaczynają się od 11 700 $ za najprostszy stalowy model, a kończą na 35 800 $ za złotą wersję z pełnym kalendarzem.

Bartosz Marciniak

Bartosz Marciniak

 

Moja przygoda z zegarkami rozpoczęła się już w szkole średniej, kiedy to na okienkach godzinowych spacerowałem po alejach galerii handlowej i spoglądałem z niedowierzaniem na gabloty wystawowe najlepszych salonów sprzedających owe przedmioty. Pierwsze moje pytanie pojawiające się gdzieś tam w głowie było: "Dlaczego zegarki potrafią kosztować majątek?" W celu nabycia wiedzy na ten temat trafiłem na forum KMZiZ gdzie zaraziłem się pasją, która z czasem przeistoczyła się w miłość

Poprzedni

H.Moser & Cie. Swiss Icons Watch - satyra na "szwajcarskość"

Następny

[SIHH 2018]: Audemars Piguet Royal Oak RD#2 Perpetual Calendar Ultra-Thin

   Follow us on  ins

Bądź na bieżąco, polub nas na Facebook.com

Dziękuję, już lubię tę stronę.

 

© 2018 Timeandwatches Polska. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Wykonanie: http://mizzo.pl/