11 lipiec 2018

Girard-Perregaux 1966 i Laureato - przegląd nowości

Napisał: Adam Ciborek

Od dłuższego czasu nie pisaliśmy o tym, co dzieje się w manufakturze Girard-Perregaux. W pierwszej połowie roku premierę miały nowe, klasyczne modele dla Pań i Panów, a także „Laureato” w wersji ze stoperem. Ten drugi zegarek towarzyszył jednemu z kierowców na malowniczej trasie WinteRace 2018. Zapraszam do sprawdzenia co słychać w firmie Girard-Perregaux.

 

Powstała w ciekawych czasach kolekcja „1966” od Girard-Perregaux hołduje technicznym osiągnięciom, tworzonym by precyzyjnie odmierzać czas. W lutym bieżącego roku kolekcja została rozszerzona o dwie referencje — damską i męską.

 

Te nowości po raz pierwszy wprowadzają do stalowych reprezentantów rodziny „1966” tarczę określaną jako “smoky grey” (z ang. dymny szary). Przy tworzeniu tych klasycznych modeli projektanci kierowali się maksymą, mówiącą, że prostota jest najdoskonalszą formą wyrafinowania. Intrygująca, szara tarcza wcześniej była osiągalna jedynie w kopertach wykonanych ze złota.

 

 

Tuż nad nią, za pomocą trzech wskazówek prezentowane są godziny, minuty i sekundy. Dodatkowo, w męskim modelu odczytać można dzień miesiąca, zapisany na dysku w kolorze szarym, który nie odcina się od reszty powierzchni.

 

W zegarku dla Pań tarcza jest ozdobiona wzorem “flinqué“, a w miejscu indeksów godzinowych obsadzono wysokiej klasy brylanty. Ich masa karatowa to 0,06 ct. Wszystko to połączone jest z mechanizmem o automatycznym naciągu sprężyny.

 

 

W obu wersja zastosowano kaliber GP03300-0130, który powstał wewnątrz manufaktury. Jest to solidny werk składający się ze 192 lub 218 części, zależnie od tego, czy prezentuje dzień miesiąca, czy nie. Działa z częstotliwością 4 Hz i zapewnia przynajmniej 46 godzin rezerwy naciągu.

 

 

Średnice to 40 i 36 milimetrów. Większa koperta ma grubość 8,9 milimetra i czarny pasek ze skóry egzotycznej, mniejsza zaś 9,01 milimetra i ciemnoszary pasek. Wokół szkła modelu dla kobiet obsadzono 62 brylanty o łącznej masie karatowej około 0,89 ct. Te dyskretne, jednak niepozbawione charakteru modele, już niedługo zadebiutują w sprzedaży.

 

 

Laureato

 

Kolejną tegoroczną nowością jest model „Laureato” w wersji ze stoperem. Kolekcja przez kilka sezonów nie była produkowana, jednak dwa lata temu została przywrócona do życia. Ta decyzja to reakcja marki na sytuację rynkową.

 

 

Od dłuższego czas luksusowe, sportowe zegarki niezmiennie zyskują popularność. Teraz, producent poszerzył ofertę o szeroki wybór zegarków, pozwalających na pomiar czasu na żądanie. Jest to całkowicie zrozumiała strategia, gdy konkurencyjne firmy mają w ofercie tego typu wyroby i z powodzeniem je sprzedają.

 

 

Nowy model, bardziej skomplikowany niż pokazany dwa lata temu wariant prezentujący czas, zaprojektowano tak, by towarzyszył właścicielowi na co dzień. W całości wykonany ze stali lub różowego złota trafi w gusta wielu klientów.

 

 

Producent zadbał też o to, by pozwolić klientom wybrać rozmiar. Najnowszy model dostępny jest w kopertach o średnicy 38 i 42 milimetrów. Grubość jest różna w obu przypadkach. Mniejsza koperta ma 10,9 milimetra grubości, a większa 11,9 milimetra.

 

Dekle są nieprzejrzyste. Modele wykonane ze stali mogą być połączone z paskiem lub bransoletką, a złote dostarczane są wyłącznie na pasku. Co więcej, do modeli z paskiem ze skóry aligatora, producent dodaje pasek gumowy.

 

 

Wodoszczelność to kolejna cecha, której wartość zależy od użytego metalu. Jeśli obudowa jest złota, wynosi ona 5 atmosfer, gdy jest stalowa, wartość wzrasta dwukrotnie.

 

Tarcze mogą być srebrne z czarnymi totalizatorami stopera, niebieskie lub czarne z granatowymi totalizatorami. Niebieski wariant jest dostępny w złotej i w stalowej kopercie. Wszystkie ozdobione są wzorem „Clou de Paris”. Czas prezentowany jest za pomocą wskazówek typu „baton” w kolorze niebieskim. 

 

 

Naniesiono na nie substancję luminescencyjną. Wskazania stopera można odczytać z centralnego sekundnika, licznika minutowego (godzina 9) oraz godzinowego (godzina 6). Dodatkowo na tarczy znalazło się okienko datownika (godzina 4:30) i sekundnik czasu bieżącego (godzina 3).

 

 

We wnętrzach kopert pracuje kaliber GP03300-134/136/137. Jest to werk prezentujący godziny, minut, sekundy, datę oraz umożliwiający pomiar czasu na żądanie. Składa się z 435 części i ma aż 63 kamienie łożyskujące. Częstotliwość jego pracy to 4 Hz. Manufaktura deklaruje, że rezerwa chodu to minimum 46 godzin.

 

Podobnie jak w przypadku nowych „1966”, zegarki „Laureato” ze stoperem wkrótce zostaną dostarczone do salonów sprzedaży. Gdybym wybierał egzemplarz dla siebie, zdecydowałbym się na wariant z niebieską tarczą połączony z gumowym paskiem.

 

 

Wspomniałem we wstępie, że jeden z egzemplarzy nowego „Laureato” towarzyszył kierowcy sportowego Porsche, podczas WinteRace 2018. (To impreza zrzeszająca fanów motoryzacji — zarówno tej zabytkowej, jak i współczesnej).

 

Jednym z głównych sponsorów imprezy był właśnie Girard-Perregaux. Poza klasyfikacją generalną odbył się wyścig, w którym klasyfikowane były załogi ścigające się wyłącznie samochodami Porsche.

 

 

W pierwszych dniach marca rozegrano dwa odcinki, które zaczynały się i kończyły w miejscowości Cortina d’Ampezzo we Włoszech. Na trasę wyruszyło kilkadziesiąt załóg - 50 w historycznych pojazdach i 20 we współczesnych Porsche. Najstarszy z samochodów to Bentley 3 Litre z 1925 roku. Stawał w szranki między innymi z modelami Alfy Romeo, Fiata, Lancii i Volvo.

 

 

Trzy pierwsze pojazdy na mecie zostały wyprodukowane przed 1960 rokiem. Na podium znalazł się też wspomniany Bentley. Kierowcy srebrnego Porsche 911 towarzyszył zegarek „Laureato”, wyposażony w komplikację stopera.

 

Ten uniwersalny, sportowy model doskonale pasuje do charakteru 911 - samochodu, o którym mówi się, że jest najbardziej przyjaznym i codziennym z samochodów supersportowych.

 

 

Nowe referencje od Girard-Perregaux wydają się ciekawą propozycją. Marka zadbała też o to, by jej wyroby spełniały zróżnicowane potrzeby. Model „Laureato” sprawdzi się na co dzień, a „1966” będzie naturalnym wyborem przy bardziej oficjalnych okazjach.

 

 

W ten sposób producent utrzymuje swoich klientów, którzy zachęceni jakością jednego posiadanego wyrobu, sięgną po drugi o innym charakterze.

Adam Ciborek

Lubię kawę, książki i innowacje. Szczególnie te zegarkowe. Czekam,aż powstanie urządzenie,które pozwoli regulować względność czasu.
W świecie zegarków obracam się już od wielu lat. Pozwoliło mi to wyrobić sobie własne zdanie, które mam nadzieję, jest interesujące i pomocne dla innych.

Poprzedni

Mido Ocean Star - dwie nowe referencje na wakacje i do biura

Następny

Reservoir - młoda marka o ciekawym koncepcie

   Follow us on  ins

 

© 2018 Timeandwatches Polska. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Wykonanie: http://mizzo.pl/