fbpx
22 Grudnia 2016

Graham Chronofighter Target Denim Collection

Napisał: Bartosz Marciniak

Graham to marka bardzo specyficzna, należąca do tych, które albo się pokocha od pierwszego wejrzenia albo znienawidzi. Oczywiście to wszystko za sprawą charakterystycznego wyglądu. Firma została powołana do życia w 1695 roku przez londyńskiego zegarmistrza George Graham'a, który żył w latach 1673-1751. O samym zegarmistrzu mówi się, że jest ojcem nowoczesnego zegarmistrzostwa. Do takiego stwierdzenia podchodziłbym raczej z dystansem.

Jednakże nie można mu odmówić ogromnej wiedzy i doświadczenia. To on opracował unikalny system start-stop w chronografie, cylindrowy wychwyt oraz rodzaj sekundnika typu „dead-beat.” W tym roku przypada okrągła rocznica kolekcji Chronofightrer. Po raz pierwszy marka zaprezentowała zegarki pochodzące z tej linii wzorniczej w 2001 roku i systematycznie ją poszerzała o nowe modele. 

 

Graham Chronofighter Target Denim Collection | timeandwatches.pl

 

Dziś jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych kolekcji w zegarkowym portfolio firmy. Chcąc uczcić tą ważną rocznicę, Graham zaprezentował ciekawą wariację swojego bestsellera.

 

Chronofighter Denim, bo tak ją właśnie nazwano, zrzesza trzy modele w różnej kolorystyce. Cechami wspólnymi są paski wykonane z tkanin oraz kolorowe, przeźroczyste tarcze. Tak więc do wyboru mamy tarczę w odcieniu szarym, zielonym oraz niebieskim, przez którą widzimy poszczególne komponenty składowe mechanizmu. Prezentuje się to bardzo ciekawie.

 

Graham Chronofighter Target Denim Collection | timeandwatches.pl

 

Na cyferblacie znalazły się takie elementy układu wskazań, jak: mały sekundnik na godzinie trzeciej, 30 minutowa tarczka od stopera na godzinie szóstej, datownik na siódmej oraz cyfry arabskie, gdzie dwunastka została powiększona, tworząc niesamowity efekt wizualny. Wracając na chwilkę do datownika to bardzo podoba mi się jego widoczny obrotowy pierścień.

 

Graham Chronofighter Target Denim Collection | timeandwatches.pl

 

Oczywiście nie zabrakło skali minutowej oraz telemetrycznej. Wszystko zostało utrzymane w białej kolorystyce, oprócz wersji szarej gdzie niektóre elementy są koloru żółtego. Wskazówki godzinowa oraz minutowa są koloru czarnego i tak, jak indeksy, tak również one zostały wypełnione substancją świecącą Super-Luminova. Całość od góry zabezpieczono lekko wypukłym szkłem szafirowym z obustronną powłoką antyrefleksyjną. 

 

Graham Chronofighter Target Denim Collection | timeandwatches.pl

 

Koperta, zgodnie z DNA marki, jest bardzo duża. Jej średnica to 47 mm. Obudowa została wykonana ze szczotkowanej stali szlachetnej, natomiast czarny pierścień ze spieku ceramicznego [ZrO2]. Wymieniony element świetnie współgra ze specjalnym spustem służącym do szybkiej obsługi stopera, który jest wykonany z karbonu. Wodoszczelności koperty wynosi 100 metrów, co jest wynikiem zadowalającym.

 

Graham Chronofighter Target Denim Collection | timeandwatches.pl

 

Mechanizm jaki zastosowano w tytułowym modelu to kaliber G1747 z automatycznym naciągiem, funkcją stopera oraz systemem antywstrząsowym Incablock. Werk posiada 48 godzinną rezerwę chodu i jest łożyskowany na 25 kamieniach syntetycznych. Taktowanie machizmu jest standardowe i wynosi 4Hz. Jego pracę możemy podziwiać przez transparentny dekiel. 

 

Tak, jak wspomniałem wyżej, Chronofighter Denim dostępny jest na pasku wykonanym z tkaniny i w zależności od wersji kolorystycznej tarczy do wyboru mamy: niebieski (denim), zielony (canvas) i antracytowy. Wszystkie są wyposażone w klasyczne zapięcie na sprzączkę.

 

Graham Chronofighter Target Denim Collection | timeandwatches.pl

 

Podsumowując nowa propozycja od Grahama naprawdę jest fajnie zaprojektowana, jednak na rynku istnieją już podobne czasomierze. Podobne oczywiście w kontekście wykorzystania tkanin. Grupa docelowa to raczej młodsze pokolenie, które doceni wykorzystanie najbardziej popularnego materiału do produkcji spodni. Cena z jaką przyjdzie się potencjalnym klientom zmierzyć to 5900 CHF. Czy to dużo, jak za tak dobrze wykonany zegarek? Sami sobie odpowiedzcie.

Bartosz Marciniak

Bartosz Marciniak

Moja przygoda z zegarkami rozpoczęła się już w szkole średniej, kiedy to na okienkach godzinowych spacerowałem po alejach galerii handlowej i spoglądałem z niedowierzaniem na gabloty wystawowe najlepszych salonów sprzedających owe przedmioty. Pierwsze moje pytanie pojawiające się gdzieś tam w głowie było: "Dlaczego zegarki potrafią kosztować majątek?" W celu nabycia wiedzy na ten temat trafiłem na forum KMZiZ gdzie zaraziłem się pasją, która z czasem przeistoczyła się w miłość

ins Instagram


Nazwy własne firm, produktów, instytucji, a także ich znaki towarowe są własnością tychże firm, podobnie jak materiały graficzne i filmowe wykorzystane w serwisie Timeandwatches.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone © 2016 - 2019

Wykonanie: http://mizzo.pl