28 Kwietnia 2018

Oris Carl Brashear Chronograph Limited Edition - drugi hołd dla amerykańskiego nurka

Napisał: Bartosz Marciniak

Oris Carl Brashear Chronograph Limited Edition jest już drugim zegarkiem upamiętniającym postać Carla Brashear’a — pierwszego czarnoskórego nurka Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Czasomierz ponownie wyposażono w kopertę wykonaną z brązu oraz objęto limitacją.

 

Carl Brashear był jedną z najbardziej inspirujących postaci XX wieku. Pomimo trudności, wielokrotnych poniżeń oraz nieprzychylności, których doświadczył od swoich przełożonych i środowiska, nigdy się nie poddał. Nieustannie dążył do wyznaczonego przez siebie celu — chciał zostać nurkiem do zadań specjalnych w U.S. Navy. 

 

 

Niestety, ale tamte lata nie były zbyt przychylne dla ludzi z jego kolorem skóry. Rasizm był wszechobecny, a ludzie pochodzenia afroamerykańskiego w Marynarce Wojennej mogli piastować co najwyżej funkcję kucharza. Carl silnym charakterem przezwyciężył szykanowanie i dołączył do morskiej elity. Tym samym utarł ścieżkę innym czarnoskórym nurkom. Na podstawie jego historii w 2000 roku nakręcono film „Siła i honor”, gdzie w rolę nurka wcielił się Cuba Gooding Jr. 

 

 

Firma z Hölstein w 2016 roku zaprezentowała pierwszy w swojej historii zegarek wyposażony w kopertę z brązu. Był nim właśnie czasomierz poświęcony Carlowi. Stylistycznie nawiązywał on do modelu Divers Sixty-Five. Wyprodukowany w ilości 2000 egzemplarzy zegarek został w całości wyprzedany. 

 

 

Druga edycja jest bardzo zbliżona do pierwowzoru. Projektanci podeszli do niej zachowawczo, ale w sumie jest to zrozumiałe. Skoro poprzednia kreacja przypadła wielu osobom do gustu, to po co ją diametralnie zmieniać? Postanowiono ją nieznacznie ulepszyć. 

 

Zegarek wzbogacono o komplikację stopera. Totalizatory od tej „funkcji” zostały rozmieszczone na tarczy symetrycznie w układzie 3-9. Odmierzane na żądanie minuty można śledzić na godzinie trzeciej. Jak w większości tego typu układach, mały sekundnik znajduje się dokładnie po przeciwnej stronie.

 

Casio
REKLAMA

 

 

Lekko zakrzywiona tarcza jest koloru ciemnoniebieskiego. Swoją barwą przypomina morskie głębiny, w które Brashear często się zapuszczał. Pozłacane indeksy oraz wskazówki idealnie współgrają z ciemnym cyferblatem, tworząc ładny kontrast dla oka. Jak na zegarek do nurkowania przystało, nie zabrakło sporej ilości substancji luminescencyjnej Super-LumiNova®.

Koperta wykonana z brązu posiada średnicę w postaci 43 mm. Uzbrojono ją w jednokierunkowy obrotowy pierścień wykonany z tego samego materiału. Tradycyjnie na jego powierzchni znajduje się 60-minutowa skala, służąca do śledzenia czasu zanurzenia bądź dekompresji. 

 

 

Obudowa została wyposażona w wypukłe szkło szafirowe z obustronną powłoką antyrefleksyjną. Od spodu zastosowano pełny stalowy dekiel, który jest zakręcany. Widnieje na nim wygrawerowany hełm, numer limitacji oraz motto czarnoskórego nurka: „It’s not a sin to get knocked down, it’s a sin to stay down”, co można odebrać w ten sposób: „Nie jest grzechem zostać powalonym na ziemię, grzechem jest z niej nie wstać”. Wodoszczelność koperty wynosi 100 metrów.

 

 

Serce zegarka stanowi kaliber 771 z automatycznym naciągiem. Za jego bazę posłużyła Selita SW 510. Werk działa z częstotliwością 4 Hz, a jego rezerwa chodu wynosi 48 godzin. Wskazuje on godziny, minuty, sekundy i posiada również na pokładzie tytułowy chronograf. Do jego obsługi służą zgrabne pusher'y umiejscowione na godzinie 2 oraz 4. 

 

Cały projekt został zwieńczony brązowym skórzanym paskiem, który doskonale podkreśla wintydżowy charakter zegarka. W zestawie znajduje się klamra wykonana zarówno z brązu, jak i stali nierdzewnej. 

 

Oris Carl Brashear Chronograph Limited Edition jest drugim ukoronowaniem niesamowitych dokonań Carla w szeregach United States Navy. Czasomierz został wyprodukowany w ilości 2000 sztuk, a jego cena detaliczna wynosi 4700 CHF. 

Bartosz Marciniak

Bartosz Marciniak

Moja przygoda z zegarkami rozpoczęła się już w szkole średniej, kiedy to na okienkach godzinowych spacerowałem po alejach galerii handlowej i spoglądałem z niedowierzaniem na gabloty wystawowe najlepszych salonów sprzedających owe przedmioty. Pierwsze moje pytanie pojawiające się gdzieś tam w głowie było: "Dlaczego zegarki potrafią kosztować majątek?" W celu nabycia wiedzy na ten temat trafiłem na forum KMZiZ gdzie zaraziłem się pasją, która z czasem przeistoczyła się w miłość

ins Instagram


Nazwy własne firm, produktów, instytucji, a także ich znaki towarowe są własnością tychże firm, podobnie jak materiały graficzne i filmowe wykorzystane w serwisie Timeandwatches.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone © 2016 - 2018

Wykonanie: http://mizzo.pl