13 Listopada 2018

Davosa Argonautic Bronze - limitowany model w kopercie z brązu

Napisał: Bartosz Marciniak

Dosłownie kilkanaście dni temu do salonów trafił najnowszy limitowany model Argonautic Bronze, wykreowany przez niszową firmę Davosa. Zegarek dostępny jest w dwóch atrakcyjnych wariantach kolorystycznych, a jego kopertę wykonano z brązu. Brzmi intrygująco? Po bliższym zapoznaniu się z tym materiałem myślę, że nie będziecie mieli problemu z odpowiedzią na to pytanie.

 

Newralgicznym punktem nowej pozycji w portfolio jest koperta, która, jak wspomniałem na początku, została wykonana z brązu. Ten zacny materiał coraz chętniej wykorzystywany jest przez producentów zegarków. W sumie można pokusić się o stwierdzenie, że przeżywa swoją drugą młodość.

 

Davosa Argonautic Bronze - limitowany model w kopercie z brązu

 

Zaprojektowanie atrakcyjnego zegarka z brązu nie należy również do najłatwiejszych zadań, jednak projektanci tej niewielkiej marki poradzili sobie wręcz wzorowo. Koperta o doskonałych proporcjach prezentuje się bardzo dobrze, a czarne stalowe dodatki idealnie wkomponowują się w ogólny koncept czasomierza.

 

Casio
REKLAMA

 

Średnica obudowy wynosi 42 mm, a grubość 13,5 mm, także mamy do czynienia z optymalnymi wymiarami. Kopertę wyposażono w jednokierunkowy obrotowy pierścień, którego wkładka została wykonana ze spieku ceramicznego. 

 

Davosa Argonautic Bronze - limitowany model w kopercie z brązu

 

Z racji, że Argonautic Bronze to pełnoprawny „nurek”, nie zabrakło wysokiej wodoszczelności wynoszącej 300 metrów, zaworu helowego oraz zakręcanego dekla i koronki. Co do dekla, został wykonany ze stali i pokryty czarnym PVD. Na jego powierzchni wygrawerowano tradycyjny hełm do nurkowania oraz wzór przypominający fale.

 

Na godzinie 10 znajduje się koronka od zaworu helowego. Tuż obok dostrzeżemy czarną tabliczkę z numerem limitacji. Podobne stosuje firma Ulysse Nardin.

 

Davosa Argonautic Bronze - limitowany model w kopercie z brązu

 

Tarcza, jak na klasycznego „divera” przystało, jest czytelna i prosta. Duże indeksy godzinowe oraz wskazówki wypełniono substancją luminescencyjną Super-Luminova®. Jej kolor został dobrany w taki sposób, aby nie odcinał się za mocno od koloru brązu. Masa fluorescencyjna również jest zaaplikowana na pierścieniu.

 

Casio
REKLAMA

 

Oprócz aktualnej godziny z cyferblatu odczytamy także dzień miesiąca. Okienko datownika znajduje się na godzinie trzeciej. Zostało obramowane podwójną ramką, a samo tło jest zgodne z kolorem tarczy. Naprawdę detale zostały dopracowane do perfekcji.

 

Davosa Argonautic Bronze - limitowany model w kopercie z brązu

 

Widać, że wszystko zostało dokładnie rozplanowane i nic nie pozostawiono przypadkowi. Zapomniałbym wspomnieć o najważniejszym. Tarcza posiada piaskowaną powierzchnię, przez co wygląda zdecydowanie lepiej. Całość chroni szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną.

 

Davosa Argonautic Bronze - limitowany model w kopercie z brązu

 

Bijącym sercem zegarka jest popularny kaliber SW200 produkowany przez firmę Selita. Mechanizm zapewnia 38-godzinną rezerwę chodu, zakładając, że sprężyna napędowa nakręcona jest do samego końca. Werk działa z częstotliwością 4 Hz, a jego elementy ruchome łożyskowane są za pomocą 26 kamieni syntetycznych.  

 

Davosa Argonautic Bronze - limitowany model w kopercie z brązu

 

Producent przygotował dwa warianty kolorystyczne. Pierwszy to czarna tarcza i pierścień. Druga propozycja to niebieska wkładka obrotowego bezela oraz tarcza. Reszta jest bez zmian. Obie wyglądają dobrze, aczkolwiek gdybym miał wybierać dla siebie, to wybrałbym wersję pierwszą, bardziej uniwersalną.

 

Davosa Argonautic Bronze dostępna jest na materiałowo-skórzanym pasku, zapinanym czarną klasyczną sprzączką.

 

Davosa Argonautic Bronze - limitowany model w kopercie z brązu 

Zegarek został objęty limitacją w ilości 300 sztuk z każdej wersji kolorystycznej. Za prezentowany model trzeba będzie zapłacić 5 500 zł. Czy jest to wygórowana kwota, za zegarek wykonany z brązu i ceramiki? Moim zdaniem nie.

Bartosz Marciniak

Bartosz Marciniak

Moja przygoda z zegarkami rozpoczęła się już w szkole średniej, kiedy to na okienkach godzinowych spacerowałem po alejach galerii handlowej i spoglądałem z niedowierzaniem na gabloty wystawowe najlepszych salonów sprzedających owe przedmioty. Pierwsze moje pytanie pojawiające się gdzieś tam w głowie było: "Dlaczego zegarki potrafią kosztować majątek?" W celu nabycia wiedzy na ten temat trafiłem na forum KMZiZ gdzie zaraziłem się pasją, która z czasem przeistoczyła się w miłość

ins Instagram


Nazwy własne firm, produktów, instytucji, a także ich znaki towarowe są własnością tychże firm, podobnie jak materiały graficzne i filmowe wykorzystane w serwisie Timeandwatches.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone © 2016 - 2018

Wykonanie: http://mizzo.pl